Drugi stopień Falcona 9 zdeorbitowany


Obserwatorzy w Kuwejcie i Iranie mogli być w niedzielę świadkami niespotykanego wydarzenia. Początkowo obiekt widziany przez nich był opisywany jako UFO, lecz jak się później okazało, był to drugi stopień Falcona 9 z misji CRS-10, który uruchamiał ponownie silnik, aby planowo wejść w atmosferę ziemską nad Oceanem Indyjskim, nie kończąc tym samym nawet jednego pełnego okrążenia Ziemi.

Falcon 9 został wystrzelony z Centrum Kosmicznego im. Kennedy’ego, dokładnie w niedzielę o godzinie 15:38:59.5, inaugurując w ten sposób starty SpaceX z legendarnej platformy LC-39A. Pierwszy stopień rakiety był uruchomiony przez 2 minuty i 21 sekund, a następnie po separacji wykonał serię manewrów w celu powrotu i lądowania na Landing Zone 1 na Cape Canaveral. Drugi stopień działał przez około 7 minut, aby wynieść Dragona na właściwą orbitę. Statek zaopatrzeniowy dokonał separacji 10,5 minuty po starcie i znalazł się na orbicie 204 km na 357 km, żeby po przeprowadzeniu manewrów za pomocą silników reakcyjnych znaleźć się na orbicie pozwalającej na zbliżenie się do ISS.

Po dostarczeniu Dragona na właściwą orbitę, drugi stopień rakiety obrócił się silnikiem w stronę odpowiadającą kierunkowi lotu i dokonał bardzo krótkiego ponownego uruchomienia silnika Merlin Vacuum 1D, dzięki czemu znalazł się na trajektorii suborbitalnej w celu bezpiecznego spalenia się w atmosferze nad Oceanem Indyjskim na południowy zachód od Australii. Po pokonaniu Oceanu Atlantyckiego na nachylonej do równika pod kątem 51,6 stopni orbicie, drugi stopień przeleciał nad kanałem La Manche, północną częścią Paryża i pokonał całą Europę w przeciągu 6 minut. Następnie 12,6-metrowy stopień przeleciał nad Libanem i Syrią, kierując się na południowy wschód w kierunku Arabii Saudyjskiej. Zaczął on być widoczny na niebie wraz z nadejściem zmroku nad Irakiem, Kuwejtem, Iranem i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, co spowodowało zalanie Internetu filmami rzekomo przedstawiającymi UFO. Mimo że było już po zmierzchu, dostrzeżenie drugiego stopnia było możliwe, ponieważ znajdując się ponad 200 km nad Ziemią, drugi stopień nadal był oświetlony przez światło słoneczne i gazy wylotowe z MVac były doskonale widoczne.


Jako że krótki manewr deorbitacyjny został przeprowadzony przy użyciu bardzo wysokiego ciągu silnika MVac 1D, całość zaczęła wchodzić w atmosferę już 25 minut po zaobserwowaniu drugiego stopnia nad Iranem. Niektóre z części są na tyle odporne, że mogą one przetrwać ponowne wejście w atmosferę. Jedne z nich to niesławne butle COPV przechowujące hel, które były winne wrześniowej katastrofy na platformie startowej SLC-40. Po pierwsze są one lekkie, po drugie oplot z włókna węglowego doskonale działa jako tarcza termiczna, a że butle mają mało energii kinetycznej do wytracenia, uszkodzenia są niewielkie. W 2016 roku, po deorbitacji, która nastąpiła po zakończonej sukcesem misji z satelitą JCSAT-16, resztki drugiego stopnia spadły na wioskę w Indonezji, a wśród nich znajdował się właśnie zbiornik na hel.


Autorzy: OCISLY, Alex, Elthiryel

Źródła:

Udany start i lądowanie Falcona 9 podczas misji CRS-10


19 lutego odbył się start rakiety Falcon 9 ze statkiem transportowym Dragon, który dostarczy zapasy  i sprzęt do eksperymentów astronautom przebywającym na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Rakieta wystartowała z platformy startowej LC-39A, historycznego miejsca, z którego startowały w kierunku Księżyca prawie wszystkie misje Apollo oraz ponad pięćdziesiąt misji wahadłowców. Był to pierwszy start SpaceX z tego miejsca.

Misja CRS-10 początkowo miała odbyć się 18 lutego, jednak odliczanie zostało przerwane na 13 sekund przed startem. Problemem okazał się być siłownik sterujący dyszą silnika drugiego stopnia rakiety. W nocy z 18 na 19 lutego rakieta została opuszczona do pozycji horyzontalnej i pracownicy SpaceX wymienili wadliwy siłownik. Start kolejnego dnia również nie był do końca pewny ze względu na warunki pogodowe. Kilkadziesiąt minut przed startem nad platformą startową przeszła ulewa. Ostatecznie, mniej więcej 20 minut przed startem, pogoda poprawiła się i odliczanie oraz start przebiegły bezproblemowo, a statek Dragon został umieszczony na poprawnej orbicie.

Około 8 minut po starcie, pierwszy człon rakiety wylądował na platformie Landing Zone 1, na Cape Canaveral. Było to trzecie lądowanie w tym miejscu i pierwsze w świetle dziennym. Tym samym SpaceX ma już osiem odzyskanych pierwszych stopni rakiet. Ich ponowne wykorzystanie ma pozwolić na znaczące zmniejszenie kosztów wynoszenia ładunków w kosmos. Pierwszy lot używanego członu ma odbyć się w marcu, podczas misji z satelitą SES-10.


Dragon w czasie misji CRS-10 dostarczy na Międzynarodową Stację Kosmiczną ponad 3000 kg zapasów i sprzętu. Na ISS poleci m.in. kolejna załoga gryzoni, które posłużą do badania długotrwałego wpływu mikrograwitacji na organizm zwierząt i pozwolą przełożyć to na organizm ludzki. W bagażniku statku znajdą się również instrumenty badawcze SAGE III, które posłużą do pomiarów poziomów ozonu, pary wodnej, aerozoli i innych gazów w ziemskiej atmosferze.

Dragon zacumuje do ISS 22 lutego. Jego przechwycenie przez robotyczne ramię Canadarm 2 planowane jest na godzinę 12:00 czasu polskiego (11:00 UTC). Transmisję z tego wydarzenia można będzie śledzić na NASA TV.

Pełne nagranie ze startu i lądowania można zobaczyć poniżej.


Autor: Mamuts

Start rakiety Falcon 9 z misją CRS-10 – 19 lutego 2017 [AKTUALIZACJA]


Aktualizacja (18.02.2017 16:09): Ze względu na problem z systemem wektorowania ciągu w silniku drugiego stopnia rakiety, start został przełożony na 19 lutego, na godzinę 15:39 czasu polskiego (14:39 UTC).
Na 18 lutego 2017, na godzinę 16:01 czasu polskiego (15:01 UTC), z platformy startowej LC-39A planowany jest start rakiety Falcon 9 ze statkiem transportowym Dragon, który dostarczy zapasy na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Około 8 minut po starcie pierwszy stopień rakiety wróci na Ziemię, lądując na platformie LZ-1 na Cape Canaveral.

Dostępne będą trzy rodzaje transmisji na żywo ze startu i lądowania:
Techniczna – widok z rakiety, parametry lotu, komunikacja radiowa, bez zbędnego komentarza.
Ogólna – z pełnym komentarzem prowadzących.
Transmisja NASA

Oba streamy SpaceX obok siebie będzie można oglądać w zakładce LIVE.



Podczas misji CRS-10, Falcon 9 po raz pierwszy wystartuje z platformy LC-39A, historycznego miejsca, z którego startowały prawie wszystkie załogowe misje w kierunku Księżyca, a także wiele misji wahadłowców. Data startu była wielokrotnie przekładana ze względu na problemy techniczne, z jakimi na nowej platformie startowej musieli zmierzyć się inżynierowie SpaceX. Ostatecznie udało się uruchomić platformę i 14 lutego został przeprowadzony test statyczny rakiety. Był to pierwszy przypadek od ponad pięciu lat, kiedy na tej platformie znalazła się rakieta. Ostatni wystartował z niej prom kosmiczny Atlantis z misją STS-135 w lipcu 2011.

Statek Dragon dostarczy na Międzynarodową Stację Kosmiczną ponad 3000 kg zapasów i sprzętu. Na ISS poleci m.in. kolejna załoga gryzoni, które posłużą do badania długotrwałego wpływu mikrograwitacji na organizm zwierząt i pozwolą przełożyć to na organizm ludzki. W bagażniku statku znajdą się również instrumenty badawcze SAGE III, które posłużą do pomiarów poziomów ozonu, pary wodnej, aerozoli i innych gazów w ziemskiej atmosferze.

Cumowanie Dragona do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej zaplanowano na poniedziałek, 20 lutego, na godzinę 17:30 czasu polskiego (16:30 UTC). Transmisja na żywo z tego wydarzenia dostępna będzie na NASA TV. Powrót statku na Ziemię planowany jest na 29 marca.

Obecnie pogoda daje 70% szans na start 18 lutego. Największym problemem może być warstwa chmur przekraczająca grubość 1400 m i mogąca powodować zamarzanie. W przypadku przełożenia startu na następny dzień, szanse również wynoszą 70%.


Niecałe 8 minut po starcie, pierwszy stopień rakiety Falcon 9 ma wylądować na platformie Landing Zone 1. Będzie to trzecie lądowanie w tym miejscu i pierwsze w świetle dziennym. Jeśli to się uda, SpaceX będzie miało już 8 odzyskanych pierwszych stopni rakiet. Ich ponowne użycie umożliwi znaczące obniżenie kosztów wynoszenia ładunków w kosmos. Pierwszy lot używanego członu rakiety planowany jest obecnie na marzec bieżącego roku. Będzie to misja z satelitą SES-10.


Autor: Mamuts

Falcon 9 wyniesie na orbitę kosmiczną szklarnię; nowe daty startów i Falcon Heavy


W drugiej połowie tego roku, za pomocą rakiety Falcon 9, na orbitę ma zostać wyniesiona sonda kosmiczna CROPIS, budowana przez Niemiecką Agencję Kosmiczną (DLR). Na jej pokładzie znajdować się będzie mała szklarnia z pomidorami, które mają kiełkować i rosnąć pod czujnym okiem 16 kamer. Światła LED zapewnią cykl dnia i nocy podobny do tego występującego na Ziemi. Całość ma znaleźć się na orbicie na wysokości 600 km nad Ziemią, gdzie poprzez ruch obrotowy sondy przez 6 miesięcy symulowana będzie grawitacja podobna to tej panującej na Księżycu, a przez następne pół roku grawitacja marsjańska. Poza pomidorami, na pokładzie znajdą się Euglena, jednokomórkowce których zadaniem będzie produkcja niezbędnego tlenu i ochrona roślin przed nadmiarem amoniaku. Budowa sondy CROPIS ma zostać ukończona przed końcem wiosny tego roku. Eksperyment z pewnością dostarczy wiele ciekawych i przydatnych informacji na temat uprawy roślin w kosmosie i na innych ciałach niebieskich, co przyda się chociażby podczas kolonizacji czerwonej planety.

Nowa data startu misji CRS-10, podczas której zaopatrzeniowa kapsuła Dragon zostanie wyniesiona na Międzynarodową Stację Kosmiczną, to 18 lutego o godzinie 16:01 czasu polskiego. Jeśli start zostanie przełożony na kolejny dzień (np. ze względów pogodowych), to godzina zmieni się na 15:38 naszego czasu. Test statyczny jest obecnie planowany na 10 lutego.

Misja z satelitą Echostar 23 została przeniesiona na 1 marca, na godzinę 06:28 czasu polskiego. Jak już wiemy, niestety nie przewidziano lądowania pierwszego stopnia po tej misji, ze względu na dużą masę satelity (ok. 5500 kg). Następna w kolejce powinna być misja z satelitą SES-10, podczas której wykorzystany zostanie używany pierwszy stopień Falcona 9. Dokładnej daty jednak jeszcze nie znamy.

W ostatnim czasie w Internecie pojawiły się zdjęcia i nagrania, pokazujące że jeden z bocznych członów Falcona Heavy (prawdopodobnie odzyskany i odnowiony Falcon z misji z satelitą Thaicom-8) został przetransportowany do McGregor w Texasie na testy. Ma on zostać wykorzystany podczas pierwszego startu rakiety (pozostałe dwa człony będą nowe). Wygląda na to, że w końcu nadszedł moment kiedy startu Falcona Heavy można spodziewać się wcześniej niż za pół roku.


[EN] The SpaceX Suit - what do we know about it?


Let’s start by explaining what a spacesuit exactly is. They can be classified roughly as three types:

Transport suit (which is not a de-facto spacesuit, just a pressure suit) - this is the one (most probably, discussed further down) being created by SpaceX.

EVA suit - this is the most popular type, known from many pictures and memes.

Martian suit - this is the one we haven't got yet.

What SpaceX is working on is a spacesuit to travel aboard the Dragon - we don't have a complete idea of what its functions are, but most probably it will be something similar to the famous "oranges".

This is how the famous orange suits worn by shuttle crew look like.


SpaceX is creating a counterpart of this one (as well as a few other types, probably with a similar design);

Over a year ago, on a closed forum for space specialists - NSF L2 - this picture was posted. It wasn't, however, spread to the public and was agreed upon to be fake.


Most probably we can see a prototype from around the start of 2015, maybe even the second half of 2014.

What's interesting is that it looks similar to what we see on the video from September 2015: (what's more interesting is that it is supposedly not CGI, but real actors dressed in prototype suits).


It evidently looks like an earlier prototype of what Elon Musk showed off by the end of September in... fashion magazine Vogue.



We can see better material, a different color, but the idea is the same. A panel beneath the neck has the same chrome finish, as does the helmet screen, we can see similar pauldrons and the same logos on the arms.

It's no secret Musk wants the suits to be as pretty as possible - the ordinary Joe is supposed to imagine wearing it and flying it to Mars.

"If we want to inspire our next generations to go beyond Earth, they need to want to wear these suits. It's very easy to make a suit like that to be thick with many elements standing out”.

We also know that the man responsible for the SpaceX suit is Jose Fernandez, who makes suits for superhero movies. He was the man responsible for designing, among others, the suits in Batman vs. Superman, Iron Man or The Avengers. In an interview which has escaped the public eye a bit he said: "SpaceX, the company helmed by Elon Musk, got in contant with me to ask whether I would like to make a spacesuit. I had no idea it was for SpaceX and I thought they meant some movie. Only later I understood that it's for the space program. They were looking around for someone to build them a suit like that. They've had two weeks to present a prototype to Musk and when the time came to show it off, they didn't like anything but my helmet. I've worked with Musk for half a year and we've been able to create a suit which they are now reverse-engineering to make it a functional model. It looks like it will be previewed in the upcoming months (the interview was in February). Elon wanted it to be stylish. It has to be practical, but it also has to be awe-inspiring. This is seriously pretty badass. He kept repeating - "everyone looks better in a tuxedo, no matter how big he is or what is his body shape" - and when people wear their suit, it is supposed to be like a tuxedo. They are supposed to look in it better than without it. You're supposed to look heroic. It needs to be an icon".

SpaceX worked with Orbital Outfitters before (http://orbitaloutfitters.com/), but it seems they didn't make badass enough suits. Nowadays, most probably, they do everything in-house.

Most likely:
- the cutting edge of technology is being used (like they usually do), among other things, from diving suits;
- it will have some emergency systems to abort EVA;
- is an initial line to a whole family of spacesuits (pressure, EVA, Mars).

Author: LooZ

Opóźnienia na platformie LC-39A


Ze względu na opóźnienia związane z nową platformą startową LC-39A, pierwsze w tym roku starty SpaceX ze wschodniego wybrzeża opóźnią się względem dotychczasowego harmonogramu. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, podczas najbliższego lotu rakieta Falcon 9 wyniesie na orbitę statek kosmiczny Dragon, który w ramach misji CRS-10 dostarczy ładunek na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Start jest obecnie planowany na 14 lutego, prawdopodobnie odbędzie się próba lądowania pierwszego stopnia na lądzie (pierwsza przy dziennym świetle). Misja ta została przeniesiona przed EchoStar 23 ze względu na napięty rozkład lotów do ISS. Test statyczny pierwszego stopnia rakiety zaplanowany jest na 8 lutego.

Znamy już również wstępną planowaną datę kolejnego startu, którego celem jest umieszczenie satelity EchoStar 23 na geostacjonarnej orbicie transferowej. Jeżeli nie wystąpią opóźnienia związane z platformą lub poprzednią misją, start ten odbędzie się 28 lutego. Będzie to pierwszy lot Falcona 9 od kwietnia 2015, podczas którego nie odbędzie się próba lądowania pierwszego stopnia rakiety.

Data kolejnej misji, SES-10, czyli pierwszego w historii startu przy pomocy używanego pierwszego stopnia, nie została jeszcze podana. Booster, który ma zostać wykorzystany podczas tej misji, przeszedł już test statyczny w ośrodku testowym SpaceX w McGregor w Teksasie. Jego pierwszy lot odbył się 8 kwietnia zeszłego roku w ramach misji CRS-8.


W manifeście SpaceX pojawiły się również dwa całkowicie nowe loty. Firma Iridium wykupiła już ósmy start na Falconie 9 (pierwszy odbył się w styczniu tego roku). Oprócz pięciu satelitów Iridium, ładunek stanowić będą również dwa inne, powstające w ramach misji GRACE-FO, wspólnej inicjatywy NASA i GFZ (niemieckiego Centrum Badań Ziemi). Kolejny kontrakt to wyniesienie na orbitę pierwszego w historii satelity dla Bangladeszu, Bangabandhu 1, który ma zostać wystrzelony w grudniu tego roku. Nad satelitą pracuje francusko-włoska firma Thales Alenia Space.

Źródła:

Autor: Elthiryel

Wieści dotyczące nadchodzących startów


Po udanym powrocie do lotów, podczas którego na orbitę zostało wyniesione 10 pierwszych satelitów Iridium NEXT, a pierwszy stopień wylądował na autonomicznej barce JRTI, SpaceX kontynuuje starty. Na luty zaplanowane są obecnie aż trzy loty.

Satelita SES-10 dotarł na Cape Canaveral


Już wkrótce możemy się spodziewać ponownego lotu pierwszego stopnia Falcona 9. Do pierwszej takiej misji zostanie użyty booster, który po raz pierwszy w historii wylądował na autonomicznej barce podczas misji CRS-8 w kwietniu zeszłego roku. Ładunkiem ma być wspomniany w tytule satelita telekomunikacyjny SES-10. Celem misji będzie wyniesienie ważącego 5300 kg ładunku na geostacjonarną orbitę transferową (GTO). Nie będzie to pierwsza misja SpaceX z satelitami SES. Satelita SES-8 został wyniesiony przez rakietę Falcon 9 na orbitę w grudniu 2013 roku. W zeszłym roku mieliśmy przyjemność oglądać przekładany kilka razy przez problemy z mocno schłodzonym tlenem start z satelitą SES-9. Niestety, podczas próby lądowania rakieta dosyć mocno uderzyła w barkę, co doprowadziło do zniszczenia rakiety i uszkodzenia barki.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, będzie to czwarty start w tym roku. Powinien się on odbyć po misji CRS-10, która jest zaplanowana obecnie na ósmego lutego. Należałoby więc oczekiwać lotu z misją SES-10 pod koniec przyszłego miesiąca. Ponowny start używanego Falcona będzie z pewnością milowym krokiem w przemyśle kosmicznym i ogromnym skokiem w kierunku podróży na Marsa.


źródła:

Autorzy: OCISLY, Elthiryel

Misja Iridium-1 zakończona sukcesem, pierwszy stopień rakiety wylądował na JRTI


14 stycznia miała miejsce misja rakiety Falcon 9 z pierwszymi satelitami Iridium NEXT. Rakieta wystartowała o godzinie 18:54 czasu polskiego (17:54 UTC) z platformy startowej SLC-4E w Vandenberg Air Force Base, w Kalifornii. Po godzinie lotu rozpoczął się proces umieszczania satelitów na orbicie. Trwało to około 16 minut, w czasie których satelity były uwalniane jeden po drugim w odstępach 100 sekund.

W czasie lotu, około 8 minut po starcie, pierwszy stopień rakiety wylądował na statku Just Read the Instructions na Oceanie Spokojnym. Było to pierwsze udane lądowanie Falcona 9 wystrzelonego z zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych.


Firma SpaceX wróciła tym samym do lotów po katastrofie, która miała miejsce 1 września 2016 na Cape Canaveral. Wtedy to, podczas tankowania przed testem statycznym, wybuchła rakieta Falcon 9, niszcząc przy okazji satelitę Amos-6 oraz platformę startową SLC-40. Obecnie firma pracuje nad odbudową platformy oraz nad uruchomieniem stanowiska LC-39A, z którego jeszcze w styczniu powinna wystartować rakieta Falcon 9 z satelitą EchoStar 23.

W ciągu najbliższych dwóch lat SpaceX ma wynieść na orbitę kolejne 60 satelitów firmy Iridium. Cała konstelacja, licząca w sumie 81 satelitów, będzie dostarczać usługi komunikacji głosowej i transmisji danych, obejmując swoim zasięgiem całą Ziemię.

Pełne nagranie startu i lądowania można zobaczyć poniżej.



Autor: Mamuts

Start rakiety Falcon 9 z misją Iridium-1 – 14 stycznia 2017


Na 14 stycznia 2017, na godzinę 18:54 czasu polskiego (17:54 UTC) planowany jest start rakiety Falcon 9 z misją Iridium-1.

Niecałe 8 minut po starcie planowane jest lądowanie pierwszego stopnia rakiety na statku Just Read the Instructions na Oceanie Spokojnym.

Dostępne będą dwa rodzaje transmisji na żywo ze startu i lądowania:
Techniczna – widok z rakiety, parametry lotu, komunikacja radiowa, bez zbędnego komentarza.
Ogólna – z pełnym komentarzem prowadzących.

Oba streamy obok siebie będzie można oglądać w zakładce LIVE.



Pierwszy tegoroczny start, a także pierwszy po wrześniowej katastrofie rakiety Falcon 9 na platformie startowej, będzie trzecim startem z Vandenberg Air Force Base w Kalifornii. Poprzednią misją z platformy startowej SLC-4E była misja Jason-3, która odbyła się 17 stycznia 2016.



Podczas misji Iridium-1 rakieta Falcon 9 wyniesie na orbitę 10 satelitów Iridium NEXT. Będzie to pierwszy z siedmiu startów rakiet SpaceX z satelitami Iridium. Docelowo konstelacja ma liczyć 81 satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej. Ich budową zajmuje się Thales Alenia Space. Co najmniej 70 z nich zostanie wyniesionych na szczycie rakiet firmy SpaceX do 2018 roku. Orbitujące na wysokości 780 km nad powierzchnią Ziemi satelity będą dostarczać usługi komunikacji głosowej i transmisji danych, obejmując swoim zasięgiem cały glob. Każdy z satelitów waży około 860 kg i ma wymiary 3,1 x 2,4 x 1,5 m.
Wypuszczanie satelitów rozpocznie się około godziny po starcie i potrwa 15 minut. Szczegółowy plan lotu można znaleźć w informacji prasowej wydanej przez SpaceX.

Więcej na temat Iridium NEXT można przeczytać na stronie firmy Iridium.

5 stycznia odbył się test statyczny rakiety Falcon 9 przed zbliżającą się misją. Początkowo była ona zaplanowana na 7 stycznia, jednak bardzo trudne warunki pogodowe w Kalifornii zmusiły firmę SpaceX do przesunięcia startu o tydzień.
Kilka minut po starcie, pierwszy stopień rakiety odłączy się od drugiego i rozpocznie proces lądowania na statku Just Read the Instructions, który będzie znajdował się na Oceanie Spokojnym, około 370 km na południe od miejsca startu.


Autor: Mamuts