Satelita Thaicom-8 umieszczony na orbicie, pierwszy stopień Falcona 9 wylądował



Po 24-godzinnym przesunięciu startu, spowodowanym problemami z siłownikiem silnika drugiego stopnia, SpaceX przeprowadziło kolejną udaną misję. Start Falcona 9 miał miejsce na początku 120-minutowego okna startowego, 27 maja 2016, o 23:39 czasu polskiego (21:39 UTC). Po 31 minutach i 56 sekundach od startu, satelita Thaicom-8 odłączył się od drugiego stopnia rakiety i został umieszczony na poprawnej orbicie. Przez najbliższe 15 lat ponad 3000-kilogramowy satelita będzie służył mieszkańcom wschodniej Afryki, Indii i Tajlandii.

Podczas pracy drugiego stopnia, pierwszy stopień rakiety także kontynuował swoje zadanie – powrót na Ziemię. Po niecałych 9 minutach od startu, booster bezpiecznie wylądował na statku Of Course I Still Love You (ustawionym około 680 km od brzegów Florydy) na Oceanie Atlantyckim.

Nagranie ze startu i lądowania:


W ciągu najbliższych 2-4 dni statek będzie wracał do portu, a następnie pierwszy stopień zostanie zabezpieczony, przeniesiony na brzeg i przetransportowany do hangaru przy platformie startowej LC-39A. Będzie to już czwarty odzyskany booster. Poprzednie trzy to te z misji Orbcomm OG2 (22 grudnia 2015 – pierwsze udane lądowanie na lądzie), CRS-8 (8 kwietnia 2016 – pierwsze udane lądowanie na statku na oceanie) i JCSAT-14 (6 maja 2016 – drugie udane lądowanie na statku na oceanie).

Falcon po ostatniej misji (JCSAT-14) był w dość ciężkim stanie, jednak i tak zdołał wylądować zaledwie dwa metry od środka platformy na oceanie. I choć Elon Musk napisał na Twitterze, że ten booster mógłby polecieć ponownie, to zostanie on użyty do testów naziemnych, które pozwolą ulepszyć rakietę i zwiększyć jej szanse na ponowne użycie nawet po tak trudnych misjach.

Podczas misji Thaicom-8 przynajmniej jeden silnik Merlin 1D pierwszego stopnia Falcona 9 był wyposażony w elementy osłony termicznej, która miała chronić go przed ciepłem wytwarzanym podczas wejścia w atmosferę. Miała zostać również przeprowadzona kolejna próba odzyskania osłony aerodynamicznej ładunku. Pozwoliłoby to znacząco obniżyć koszty i czas potrzebny na przygotowanie rakiety do startu. Miejmy nadzieję, że SpaceX niedługo powie coś więcej na ten temat.


Autor: Mamuts

Prześlij komentarz