Sokół wrócił do portu

Falcon 9 po wylądowaniu i 6 dniach podróży na OCISLY wreszcie wpłynął do portu na Cape Canaveral. Jak wiemy, lądowanie nie należało do najłatwiejszych i jedna z nóg trochę się uszkodziła, przez co Falcon stoi trochę krzywo i gdyby nie specjalne podpórki, mógłby się ześlizgnąć z barki. Nie ma na razie żadnych informacji o tym, czy udało się odzyskać owiewki ładunku. Rakieta zostanie, tak jak 2 wcześniejsze, ściągnięta za pomocą dźwigu z barki, a następnie zostanie położona na naczepie tira i pojedzie do hangaru na Cape Canaveral. Jeśli jest w dobrym stanie to możemy spodziewać się jej ponownego użycia w ciągu kilku miesięcy. Nawet jeśli cała rakieta nie nada się do ponownego lotu, to pewne elementy, takie jak silniki, będą mogły znów polecieć w innym Falconie. Dodatkowa informacja: Start rakiety Falcon 9 FT z satelitami Eutelsat 117 West B i ABS-2A został przeniesiony z 16 na 14 Czerwca. Godzina startu się nie zmieniła i jest to wciąż 16:32 czasu polskiego (14:32 UTC). Kilka zdjęć z ostatniego lądowania:
Więcej zdjęć: https://www.flickr.com/photos/spacex/

Prześlij komentarz