Start rakiety Falcon 9 z misją SES-10 – 31 marca 2017


Na 31 marca 2017, na godzinę 00:27 czasu polskiego (30 marca, 22:27 UTC), z platformy startowej LC-39A w Centrum Kosmicznym imienia Johna F. Kennedy’ego planowany jest start rakiety Falcon 9 z satelitą SES-10. Okno startowe potrwa 150 minut. W czasie tej misji planowane jest odzyskanie pierwszego stopnia rakiety.

Transmisja na żywo ze startu dostępna będzie w dwóch wersjach:
Technicznej – widok z rakiety, parametry lotu, komunikacja radiowa, bez zbędnego komentarza.
Ogólnej – z pełnym komentarzem prowadzących.

Oba streamy obok siebie można będzie oglądać w zakładce LIVE.

Podczas czwartej tegorocznej misji SpaceX, rakieta Falcon 9 wyniesie na geosynchroniczną orbitę transferową satelitę SES-10, zbudowanego przez firmę Airbus Defence and Space. Zasięg satelity obejmie Meksyk, Karaiby, Amerykę Centralną i Amerykę Południową. Jego żywotność przewidziana jest na 15 lat. Zastąpi on satelity AMC-3 i AMC-4, wyniesione na orbitę odpowiednio w 1997 i 1999 roku.


Do wyniesienia na orbitę satelity SES-10 posłuży pierwszy stopień rakiety Falcon 9, która została użyta w czasie misji CRS-8 do wystrzelenia statku transportowego Dragon z zapasami dla Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w kwietniu 2016 roku. Wtedy to pierwszy stopień wylądował na statku Of Course I Still Love You na Oceanie Atlantyckim. Było to pierwsze udane lądowanie na statku. Od tego czasu booster był sprawdzany i w miarę potrzeb naprawiany. Pod koniec stycznia przeszedł on test statyczny w ośrodku testowym w McGregor, w Teksasie i kolejny, już na platformie startowej, 27 marca. W czasie misji SES-10 planowane jest ponowne lądowanie pierwszego stopnia na statku OCISLY.


Firma SES jako pierwsza zdecydowała się na skorzystanie z używanego pierwszego stopnia rakiety Falcon 9. Jeśli misja przebiegnie bezproblemowo, można się spodziewać, że kolejni klienci będą chcieli wysyłać swoje satelity w kosmos na używanych boosterach.

W tej chwili pogoda daje 80% szans na start w wyznaczonym terminie. Głównym problemem mogą być chmury kłębiaste (cumulusy), wewnątrz których mogą występować silne prądy wznoszące. Mogłyby one spowodować zniesienie rakiety z kursu lub nawet jej dezintegrację. Innym problemem może być przekraczająca grubość 1400 m warstwa chmur, powodująca zamarzanie. W przypadku przełożenia startu o 48 h, szanse spadają do 40%, a dodatkowym problemem będą wiatry przekraczające 56 km/h w okolicy platformy startowej.


Źródła:

Autor: Mamuts

Komentarzy: 2

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Tak, udało sie !!!

Odpowiedz

Prześlij komentarz